Sabahattin Ali: Madonna w futrze

Sabahattin Ali: Madonna w futrze

Sabahattin Ali: Madonna w futrze

Książka napisana ponad 70 lat temu nagle zaczęła bić rekordy popularności. Czy będzie zarzewiem rewolucji?

Madonna w futrze  od ponad trzech lat bije w Turcji rekordy sprzedaży. Zdetronizowała nawet książki noblisty Orhana Pamuka. Fenomen tym bardziej osobliwy, że książka została opublikowana… w 1943 r. I wcale nie wzbudziła wtedy sensacji. Nie docenili jej ani krytycy, ani czytelnicy, ani nawet sam autor. Jego córka Filiz Ali podkreślała w wywiadach, że Madonna w futrze nie należała do ulubionych dzieł ojca. Dlaczego więc współcześni Turcy nagle oszaleli na jej punkcie?

Lata 20. Młody Turek Raif jedzie do Berlina na studia. Dni mijają mu na czytaniu, nauce niemieckiego i przechadzkach po mieście. W czasie jednej z nich trafia na wystawę, na której dostrzega obraz przedstawiający młodą kobietę w futrze. Staje jak zahipnotyzowany, nie może oderwać od niego wzroku. Dzień po dniu wraca, by się w niego wpatrywać. Nieoczekiwanie poznaje kobietę uwiecznioną na płótnie, a zarazem autorkę obrazu, Marię Puder – i wpada po uszy. Parę połączy silna, lecz platoniczna więź. Takie warunki stawia Maria, a Raif na nie przystaje. Niezależna, zdecydowana kobieta dominuje nad wrażliwym Raifem, który nie potrafi ukrywać emocji.

W czasie, gdy książka została wydana, taki model relacji damsko-męskich był w Turcji niespotykany. Nad Bosforem dopiero rozpoczynała się walka o emancypację kobiet. Co prawda już od blisko dekady zasiadały w tureckim parlamencie, jednak był to skutek odgórnych, gwałtownych reform wprowadzanych przez przywódcę narodu Atatürka. Dzięki nim na gruzach imperium osmańskiego miało powstać nowe państwo – Turcja. Jednak w wielu regionach kraju społeczeństwo do dziś nie przywykło do myśli o równości płci.

Szczególnie w Anatolii nadal często nie do pomyślenia jest, by kobieta robiła cokolwiek innego niż zajmowanie się domem. Poważnym problemem, zwłaszcza na wschodzie kraju, są tzw. zabójstwa honorowe. Publikowany przez światowe forum ekonomiczne „Ranking równości płci” nie pozostawia złudzeń – w zeszłym roku Turcja zajęła w nim 130, na 144 miejsca. Kryteria brane pod uwagę to: udział kobiet w polityce, ich sytuacja ekonomiczna, stan zdrowia i dostęp do edukacji.

Rządząca konserwatywna Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) dba o to, by kobiety nie wychodziły przed szereg. Prezydent Recep Tayyip Erdoğan poucza na wiecach, że posłannictwem kobiet jest macierzyństwo, instruuje, ile mają rodzić dzieci (co najmniej troje, optymalnie pięcioro), a aborcję porównuje się do ataku lotniczego na cywilów.

Słysząc te wypowiedzi, Turczynki w miastach takich jak Stambuł lub Izmir nie wahają się protestować na ulicach. Teraz w sukurs przyszła im książka Sabahattina Alego, która burzy promowany przez rządzących schemat ról społecznych. Madonna w futrze zapewne w wielu głowach (i związkach) przeprowadziła rewolucję.

Nie ma sondaży ani innych namacalnych dowodów na to, że popularność książki Alego ma ścisły związek z obecną sytuacją polityczną w Turcji. Ale gdy w czasach tak drastycznego ograniczenia wolności obywatelskich nagle rozgłos zyskuje pisarz buntownik, trudno uznać inaczej.

Agnieszka Rostkowska, Turcja: zapomnijcie o Pamuku, w: „Książki. Magazyn do czytania” 2/2017


Autor: Sabahattin Ali
Tytuł: Madonna w futrze
Tytuł oryginalny: Kürk Mantolu Madonna
Tłumaczenie: Piotr Beza
Wydawnictwo: Rebis
Miejsce i data wydania: Poznań 2015
Liczba stron: 248
ISBN: 9788378187141


Żadna kobieta nigdy nie będzie tak bezsilna i śmieszna jak mężczyzna opanowany przez żądzę.

Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek spojrzał prosto w oczy jakiejkolwiek kobiecie, nawet mojej matce.

Rozmawiać z panem, opowiadać różne rzeczy, sprzeczać się, kłócić… Obrażać się, godzić na nowo, to wszystko z całą pewnością mnie uszczęśliwi… Ale kochać? To ponad moje siły…

Wie pan, dlaczego tak bardzo nienawidzę was wszystkich, mężczyzn? Właśnie dlatego, że tak wiele od nas żądają, jakby to było ich przyrodzonym prawem… Niech mnie pan źle nie zrozumie… Nie trzeba nawet wypowiadać tego wprost… Te męskie spojrzenia, uśmieszki, gesty, całe zachowanie względem kobiet, to… Chyba tylko ślepy nie zauważyłby tego idiotycznego zadufania. Wystarczy zobaczyć zdziwienie, jakie ogarnia ich, gdy w jakikolwiek sposób się im odmawia, by zdać sobie sprawę z tej ich aroganckiej dumy. Wiecznie uważają się za myśliwych, a o nas myślą wyłącznie jak o zwierzynie. Naszym obowiązkiem jest podporządkować się i pokornie wykonywać to, czego się od nas żąda… My nie możemy niczego pragnąć, niczego dawać od siebie… Brzydzi mnie ta niedorzeczna buta.

Sabahattin Ali, Madonna w futrze, fragmenty




Odpowiedz na „Literacki kącik SaryAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *