Kazuo Ishiguro: Nie opuszczaj mnie

Kazuo Ishiguro: Nie opuszczaj mnieDla tych, którzy znają twórczość noblisty Kazuo Ishiguro głównie z książki – i jej znakomitej ekranizacji – Okruchy dnia (1989), jego późniejsza powieść Nie opuszczaj mnie (2005) może okazać się sporym zaskoczeniem, ale dla lepiej obeznanych z jego dorobkiem raczej nie. Bo choć gatunkowo przynależy ona do science fiction, a jej akcja rozgrywa się w rzeczywistości alternatywnej pod koniec XX wieku, to cały ten anturaż wydaje się mieć charakter pretekstowy.

Mówiąc najkrócej, jest to opowieść o życiu emocjonalnym trójki młodych ludzi: narratorki Kath oraz jej przyjaciół Tommy’ego i Ruth, wychowanków elitarnej – w pewnym, dość ironicznym sensie – szkoły z pensjonatem w Hailsham, gdzie uczy się ich m.in. kreatywnego myślenia, zachęca do uprawiania sztuki i pisania esejów. Ale jako klony zostali oni powołani do istnienia tylko w jednym celu: w dorosłym życiu mają być dawcami organów – aż do nieuchronnego „zejścia”, czyli do chwili, kiedy ich organizmy nie wytrzymają kolejnej „donacji”, jako to się eufemistycznie w powieści określa,

Keep Reading →

Orhan Pamuk: Nazywam się Czerwień

Literatura to bardzo zagadkowa rzecz. Wbrew ogólnej opinii, nie tyle odkrywa ona jakieś tajemnice, ile sama je produkuje – a dopiero potem uchyla albo i nie uchyla ich rąbka, nigdy całości.

Co ciekawe, im bardziej tajemnicze pozostaje dzieło literackie po jego przeczytaniu, tym bardziej wydaje się, że zawiera ono jakąś ukrytą życiową Mądrość. Czytelnik ma przy tym często wrażenie, że jest ona na wyciągnięcie ręki i jeśli tylko udałoby mu się wykrzesać z siebie odrobinę inteligencji, wyobraźni lub po prostu myślowej dyscypliny, mógłby Mądrość tę nie tylko posiąść (brzydkie słowo), ale nawet wykorzystać ją w swoim codziennym życiu. Keep Reading →

Lutz Seiler: Kruso

Lutz Seiler: KrusoZ not zamieszczonych na drugiej stronie okładki dowiadujemy się m.in., że debiutancka powieść dojrzałego poety Lutza Seilera „to pierwsza poważna odpowiedź na Czarodziejską górę Tomasza Manna”. Stwierdzenie może nie tak zupełnie pozbawione racji, jakby to wyglądało na pierwszy rzut oka. Obie książki wydają się równie długie i nudne, miejscami zaś równie wciągające. No i nie można im odmówić sporego potencjału metaforyczno-intelektualnego, którego realizacja ostatecznie jednak raczej rozczarowuje (oczywiście nie tych, którzy poszukują w książkach głównie powodów do bezpodstawnych zachwytów). Keep Reading →

Greg Baxter: Pomieszkanie

Greg Baxter - Pomieszkanie

Pomieszkanie to debiutancka powieść Grega Baxtera, którego w Polsce znamy z wcześniej przetłumaczonej książki Lotnisko w Monachium. Przeczytawszy je obie mogę stwierdzić, że autor wypracował sobie własny, umiarkowanie oryginalny, aczkolwiek dość wyrazisty i ciekawy styl. Charakteryzuje się on m.in. powolną narracją, swoistą powierzchownością w prowadzeniu narracji (dość typowy amerykański behawioryzm) oraz nieoczywistością tak w opisie zdarzeń i postaci, jak i w ogólnej wymowie całości. Słowem, jest to proza pełna niedopowiedzeń, surowa w formie i wręcz ascetyczna, jeśli chodzi o narzucanie odbiorcy interpretacyjnej wykładni. Co ciekawe, wykładnia ta w sumie jest dość przejrzysta, aczkolwiek tylko do pewnego stopnia, którego przekroczenie autor uznałby zapewne za brak taktu, pisarskie nadużycie czy może zwykłą uzurpację. Pisarz – zdaje się mówić – nie jest przecież kimś z definicji mądrzejszym od swojego czytelnika i bynajmniej nie musi rozumieć życia lepiej od niego. Może je tylko ukazywać w tym lub innym świetle. Keep Reading →

Orhan Pamuk: Dom ciszy

Choć Pamuk cały czas pozostaje w kręgu tureckich „przeklętych problemów”, za każdym razem zaskakuje. Tym razem opowiada ściszonym głosem o pożegnaniu młodości.

Akcja ogniskuje się wokół siostry i dwóch braci przyjeżdżających na wakacje do babki mieszkającej w starym drewnianym domu na prowincji. Sielska atmosfera lata – ostatniego, jak można się domyślać, nim bohaterowie poznają smak dorosłych rozczarowań – podszyta jest niepokojem. Kładą się na niej cieniem polityczne i ekonomiczne konflikty, a przede wszystkim – ponura rodzinna tajemnica.
Keep Reading →

Benedict Wells: Koniec samotności

Benedict Wells: Koniec samotności

Benedict Wells: Koniec samotności

„Coś takiego zdarza się raz na kilkadziesiąt lat”. „Każda jego książka to arcydzieło, a każda kolejna jest lepsza od poprzedniej”. Podobnych zdań w artykułach o monachijczyku Benedikcie Wellsie jest wiele.

Kiedy ukazała się jego pierwsza powieść, krytycy nie mogli wyjść z podziwu, że tak młody autor (Wells miał wówczas 23 lata) potrafił z taką precyzją i znajomością rzeczy opowiadać o ludzkim cierpieniu. Jednak kolejne powieści Wellsa dowodzą jego nietuzinkowej wiedzy o życiu. Można sprawdzić: Muza wydała właśnie jego najnowszą książkę Koniec samotności. Keep Reading →

John Irving: Czwarta ręka

John Irving: Czwarta ręka

John Irving: Czwarta ręka

Lew z indyjskiego cyrku odgryza dłoń nowojorskiemu dziennikarzowi telewizyjnemu na oczach milionów widzów. W Bostonie trapiony problemami rodzinnymi wybitny chirurg czeka na sposobność przeprowadzenia pierwszej w Stanach Zjednoczonych transplantacji dłoni. Jednoręki reporter jest z jego punktu widzenia idealnym pacjentem, trwają jednak poszukiwania odpowiedniego dawcy. Gdy pewna kobieta z Wisconsin oferuje bostońskiej klinice dłoń swojego męża, chirurg początkowo bierze jej propozycję za niesmaczny żart – mąż bowiem nie tylko żyje, lecz nie wybiera się nawet na tamten świat… Keep Reading →

Sabahattin Ali: Madonna w futrze

Sabahattin Ali: Madonna w futrze

Sabahattin Ali: Madonna w futrze

Książka napisana ponad 70 lat temu nagle zaczęła bić rekordy popularności. Czy będzie zarzewiem rewolucji?

Madonna w futrze  od ponad trzech lat bije w Turcji rekordy sprzedaży. Zdetronizowała nawet książki noblisty Orhana Pamuka. Fenomen tym bardziej osobliwy, że książka została opublikowana… w 1943 r. I wcale nie wzbudziła wtedy sensacji. Nie docenili jej ani krytycy, ani czytelnicy, ani nawet sam autor. Jego córka Filiz Ali podkreślała w wywiadach, że Madonna w futrze nie należała do ulubionych dzieł ojca. Dlaczego więc współcześni Turcy nagle oszaleli na jej punkcie? Keep Reading →

Jonathan Safran Foer: Oto jestem

Jonathan Safran Foer: Oto jestem

Jonathan Safran Foer: Oto jestem

Nowa, długo wyczekiwana powieść autora Wszystko jest iluminacją i Strasznie głośno, niesamowicie blisko. Rozpięta między Ameryką, Europą i Izraelem, zarazem epicka i intymna, dowcipna i wstrząsająca opowieść o rodzinie w obliczu kryzysów wewnętrznych i zewnętrznych.
Nota wydawcy

Zwyczajne życie Blochów, przygotowania do bar micwy Sama, najstarszego syna, wnuka i prawnuka, przerywają zdarzenia, które wstrząsną nie tylko głównymi bohaterami. Keep Reading →

Karen Armstrong: Pola krwi. Religia i przemoc

Karen Armstrong, Pola krwi. Religia i przemocZastanawiając się dziś nad ludzką skłonnością do przemocy, Armstrong przytacza słowa Chrisa Hedgesa, korespondenta wojennego „New York Timesa”: „Wojna sprawia, że świat staje się zrozumiałym, czarno-białym obrazem, na którym są «oni» i jesteśmy «my». Jest ona stanem zawieszenia myśli, szczególnie samokrytycznych. Wszystko jest nieważne w obliczu wspólnego wysiłku. Jesteśmy jednym. Większość z nas chętnie akceptuje wojnę, dopóki jesteśmy w stanie objąć ją systemem wierzeń, który przedstawia wynikające z niej cierpienie jako konieczność do osiągnięcia wyższego dobra, ponieważ istoty ludzkie nie poszukują wyłącznie szczęścia, ale też sensu. Tragiczne jest jednak to, że wojna to niekiedy najpotężniejszy środek w ludzkiej społeczności uniemożliwiający odnalezienie sensu”. Keep Reading →

George Orwell: Rok 1984

George Orwell, 1984Wiadomość o czytaniu Orwella w USA jest pocieszająca. Wynika z niej, że trzeba powrócić do starych przestróg, jeśli nie chcemy, aby pokonały nas fabuły, które spełniają się dlatego, że ich nie doczytaliśmy. Ta sama wiadomość ma jednak w sobie coś niepokojącego. Brakuje w niej zapowiedzi nowego odczytania. A stare – czyli antytotalitarne – jest anachroniczne. Jeśli czytamy „1984”, aby wzmocnić w sobie nienawiść do Wielkiego Brata, wpadamy w jego objęcia. Jeśli czytamy powieść, aby utwierdzić się w przekonaniu, że kłamstwo jest tylko po stronie władzy, pogłębiamy degradację języka. Jeśli czytamy „1984”, sądząc, że ludzie powinni pamiętać co innego, niż nakazuje władza, marzymy w istocie o tym samym co ona.     Keep Reading →

Jacek Gutorow: Życie w rozproszonym świetle. Eseje

Jacek Gutorow, Życie w rozproszonym świetleŻycie w rozproszonym świetle Jacka Gutorowa niewiele ma wspólnego z drętwymi akademickimi dysertacjami, traktowanymi przez ich autorów jako zawodowy obowiązek czy stopnie do naukowej kariery, nie zaś wyraz ich fascynacji, którymi pragną podzielić się z czytelnikami. To książka pasjonata o autentycznych poznawczych ambicjach i niepohamowanych skłonnościach do wykraczania poza myślowe schematy, które stoją nam na przeszkodzie do krytycznego oglądu samych siebie i świata. To samo można powiedzieć o bohaterach pomieszczonych w książce szkiców. Keep Reading →

John Irving: Aleja tajemnic (Wszyscy jesteśmy inni)

Irving John - Aleja tajemnic

Irving John – Aleja tajemnic

Kiedy w młodości przeczytałem Świat według Garpa Johna Irvinga, miałem z tą książką pewien problem. Ściślej mówiąc, nie tyle z samą książką – lekturą byłem po prostu zachwycony – ile z jej klasyfikacją. Otóż wzorem starszych posługiwałem się wówczas poczciwym i na pozór genialnym w swej prostocie podziałem na literaturę wysoką (czyli tzw. ambitną) i popularną (czyli niby niską vel brukową, trywialną, tandetną, jarmarczną, straganową, wagonową czy jak ją tam jeszcze kiedyś słusznie albo i niesłusznie zwano).     Keep Reading →