Grzegorz Tomicki, Legnica

I.

Bóg temu miastu świadkiem, że nikt w nim nie mieszka
z tych, co tu kiedyś mieszkali. Wszyscy nie żyją,
a cała reszta żyje daleko, najdalej.

Cała reszta z tych, co pozostali
przy życiu, chociaż nie tutaj, żyje daleko
od siebie i swojej pamięci, blisko zaś zapomnienia.

Bóg temu miastu światłem
tych, których nie ma. Kto dziś jest własnego,
jutro cudzego będzie imienia.
Keep Reading →

Nic do jedzenia – Wojciech Albiński, Oświęcimki (recenzja)

Albiński Wojciech - OświęcimkiTeksty składające się na książkę Wojciecha Albińskiego Oświęcimki określane są przez krytyków, wydawcę i samego autora różnie: jako „miniaturki”, „mikroopowieści” czy „krótkie impresje”. Graficznie przypominają one wiersze („z lewej równo, z prawej poszarpane”, wedle zgrabnej formuły Darka Foksa; podział na wersy-akapity, miejscami wyraźnie funkcjonalne przerzutnie) i nie ma właściwie powodu, aby ich tak właśnie nie traktować (liryczna jest nade wszystko konstrukcja mówiącego „ja”). Byłyby to wprawdzie wiersze o dość rozrzedzonej – jak na poezję – metaforyczności, ale poezji nie mierzy się przecież procentową zawartością występujących w niej tropów. Czytałem wiersze o jeszcze bardziej rozcieńczonej poetyckości, które nie przestawały wszelako być wierszami. Zostawmy zresztą tę kwestię genologom. W literaturze chodzi o co innego.     Keep Reading →

Wojciech Albiński, Oświęcimki (fragmenty)

Albiński Wojciech - OświęcimkiIkea

9
(…)
I wtedy uświadamiam sobie, że (a jednak!) cały
mój świat da się wpisać w takie skojarzenie.
Że Oświęcim dzisiaj, co już zostało powiedziane
tysiąc razy w uczonych książkach, jest metaforą
wszystkiego. I że aby tego skojarzenia nie
zgubić, ja też powinienem je wypowiedzieć.
Zapisywać, gdy ciało czuje dotyk tamtych
wydarzeń. Tylko wtedy. Ciało nie kłamie nigdy./     Keep Reading →

Podążanie za pożądaniem – Zbigniew Machej, Mroczny przedmiot podążania (recenzja)

Machej Zbigniew, Mroczny przedmiot podążaniaTytuł nowej, pokaźnych rozmiarów książki poetyckiej Zbigniewa Macheja Mroczny przedmiot podążania tylko z pozoru jawi się jako przewrotny (jest może zatem przewrotny w dwójnasób). Słówko „podążanie”, które pojawia się w nim zamiast spodziewanego „pożądania” (Mroczny przedmiot pożądania to tytuł ostatniego filmu Luisa Buñuela z 1977), ostatecznie znaczy bowiem mniej więcej to samo. To, czego się pożąda, jest przecież zwykle tym samym, ku czemu się podąża. Pożądanie jest zawsze podążaniem za tym pożądaniem, jego motywacją i zarazem celem.     Keep Reading →

Tyłem do poezji polskiej odwrócony – Zbigniew Machej, Mroczny przedmiot podążania (recenzja)

Machej Zbigniew, Mroczny przedmiot podążaniaO ile tytuł nowej książki Zbigniewa MachejaMroczny przedmiot podążania – jest co najmniej zgrabny, o tyle tytułowy poemat jest po prostu zjawiskowy. Zjawiskowy i chyba jedyny w swoim rodzaju, jeśli chodzi o tego autora. Prawdę mówiąc, czegoś takiego się nie spodziewałem. Rozmach, długa fraza, strumień cudownie wybujałej mowy, co ja mówię: rwąca rzeka, która unosi ze sobą wszystko, co napotka po drodze.     Keep Reading →