Grzegorz Tomicki: Być jak John Irving

Grzegorz Tomicki: Być jak John IrvingTe jego uparte, konsekwentne powtórki wersów w Pośpiechu. Słowa łączą się w pary i tańczą ze sobą, ale nie tak jak w polonezie, jedna para za druga, tylko w kółko. Lekki zawrót głowy. Tym bardziej, że pary te rozłączają się nagle i mieszają z partnerami obok. Myślałeś, człowieku, że złapałeś już znaczenie za nogi, a ono jest raptem inne, fajna ta orgia.
Janusz Rudnicki
Keep Reading →

George Orwell: Rok 1984

George Orwell, 1984Wiadomość o czytaniu Orwella w USA jest pocieszająca. Wynika z niej, że trzeba powrócić do starych przestróg, jeśli nie chcemy, aby pokonały nas fabuły, które spełniają się dlatego, że ich nie doczytaliśmy. Ta sama wiadomość ma jednak w sobie coś niepokojącego. Brakuje w niej zapowiedzi nowego odczytania. A stare – czyli antytotalitarne – jest anachroniczne. Jeśli czytamy „1984”, aby wzmocnić w sobie nienawiść do Wielkiego Brata, wpadamy w jego objęcia. Jeśli czytamy powieść, aby utwierdzić się w przekonaniu, że kłamstwo jest tylko po stronie władzy, pogłębiamy degradację języka. Jeśli czytamy „1984”, sądząc, że ludzie powinni pamiętać co innego, niż nakazuje władza, marzymy w istocie o tym samym co ona.     Keep Reading →

Elif Shafak: Uczeń architekta

Elif Shafak, Uczeń architekta„Uczeń architekta” Elif Shafak zaczyna się jak baśń o chłopcu, słoniu, piratach i księżniczce, rozwija jak dramat polityczny, powieść przygodowa i romans w jednym, kończy zaś jak uniwersalna przypowieść u ludzkim losie. Wciągająca fabuła książki nie jest bynajmniej celem samym w sobie. Autorka rzutuje w przeszłość – a może po prostu wskazuje na ich ponadczasowość – całkiem współczesne problemy, wynikające ze zderzenia kultur, żądzy władzy, różnic klasowych, pomieszania dogmatów religijnych z realiami doczesnego życia, sprzeczności interesów indywidualnych i grupowych, nieustannej skłonności człowieka do przemocy, heterogeniczności ludzkiej psychiki itp.     Keep Reading →

Zadura jak Zadura (Bohdan Zadura: Już otwarte)

Bohdan Zadura, Już otwartePiotr Śliwiński pisał swojego czasu: „Kiedy Bohdan Zadura, jeden z naszych najwybitniejszych poetów, wchodzi do pociągu, to pociąg nie zmienia się w wehikuł czasu ani nie staje się maszyną do produkcji metafor, lecz pozostaje mniej więcej pociągiem. W przedziale cztery kobiety, plastikowa klatka na zwierzątko, dzieciak, mężczyzna, jakby nie działo się nic nadzwyczajnego. Tymczasem w wierszach Zadury chodzi o to «mniej więcej» i «jakby nic»”.     Keep Reading →

Jan Tokarski, Obecność zła. O filozofii Leszka Kołakowskiego

tokarski-jan-obecnosc-zlaW świetle rozważań autora Kołakowski jawi się jako filozof, który konsekwentnie, uparcie, do granic znudzenia obstaje przy stanowisku, że żadnej wartości nie można w żadnych okolicznościach absolutyzować, bo jeżeli tak czynimy, zmienia się ona w swoje przeciwieństwo – antywartość. Sytuacja, w której absolutyzujemy daną wartość, równa się sytuacji, w której cel uświęca środki, a tym samym jest dla Kołakowskiego niedopuszczalna. Każdy przypadek konfliktu wartości – a życie składa się wyłącznie z konfliktów wartości – trzeba rozpatrywać indywidualnie, nad każdą ludzką sprawą trzeba się pochylić osobno, walka o żadną wartość nie może być zaproszeniem do usprawiedliwienia przemocy, nigdy nie możemy dać się zaślepić wiarą w to, że jakikolwiek spór można rozstrzygać automatycznie, po prostu opowiadając się po stronie tego, co dla nas ważne, i tak dalej, i tak dalej… Keep Reading →

Barbara Mujica, Frida

mujica-barbara-fridaFrida Barbary Mujicy to powieść bez tabu – o dziewczynie, której mocnego charakteru nie złamały ani choroba, ani wypadek, nie mówiąc już o opinii publicznej, z którą nigdy się nie liczyła, wiodąc skandalizujące życie. Poruszająca historia niezwykłej artystki, przedstawiona z perspektywy jej młodszej siostry, którą Frida z czasem zaczęła nazywać bliźniaczką i przed którą nie miała tajemnic. Zawsze wiedziała, kim chce być: Wielką Fridą Kahlo. Egocentryczna, pewna siebie, odważna i przebojowa – była jednocześnie czuła, krucha i nadwrażliwa.     Keep Reading →

Annemarie Schwarzenbach: Podróże przez Azję i Europę

Annemarie Schwarzenbach, Podróże przez Azję i EuropęKsiążka Podróże przez Azję i Europę szwajcarskiej pisarki-buntowniczki – „une suisse rebelle” – Annemarie Schwarzenbach, pisana w latach 30. XX wieku, traktuje m.in. o osobliwym sposobie grzebania zmarłych w Osetii Północnej na Kaukazie, pokojowym współżyciu różnych kultur w dawnej Syrii, sukcesie szwedzkiej spółdzielczości i problemie uchodźców-bezpaństwowców w przedwojennej Europie. Przede wszystkim jednak jest to rzecz o rodzącym się w Niemczech faszyzmie, a więc o suwerennej władzy i jej prerogatywach, instrumentalnym stosunku do kultury, autorytaryzmie, konformizmie, nacjonalizmie, bucie narodowej, konformizmie i nieocenionych pożytkach z nonkonformizmu. Choć teksty te powstały bez mała sto latem temu, w sposób nieoczekiwany i niepokojący oświetlają one także naszą teraźniejszość.     Keep Reading →

Samar Yazbek, Przeprawa. Moja podróż do pękniętego serca Syrii

Yazbek Samar - PrzeprawaPrzeprawa. Moja podróż do pękniętego serca zajmuje wśród reportaży z Syrii miejsce szczególne z trzech powodów: napisała ją kobieta, Syryjka i alawitka. Relacja Samar Yazbek okazuje się szczególnie cenna, ponieważ znajomość syryjskich realiów pozwoliła autorce na weryfikację informacji, rozpowszech-nianych przez rzeczników walczących stron. W lipcu 2011 roku Samar Yazbek uciekła z Syrii w obawie przed aresztowaniem za udział w antyrządowych demonstracjach i artykuły o zbrodniach funkcjonariuszy wywiadu wojskowego. Powracała do kraju trzykrotnie (w sierpniu 2012 oraz lutym i lipcu 2013 roku, przekradając się przez turecką granicę. Przeprawa… to spisywana niemal dzień po dniu historia tych powrotów. Keep Reading →

Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Nie dam ci siebie w żadnej postaci

Tkaczyszyn-Dycki - Nie dam ci siebie w żadnej postaci

Kolejne książki z wierszami Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego można brać w ciemno. To jeden z niewielu poetów, jakich znam, który nigdy nie schodzi poniżej pewnego – dla większości nieosiągalnego – poziomu. Poziom ten został ustanowiony debiutanckim tomikiem Nenia i inne wiersze w 1990 roku, a potem był sukcesywnie podwyższany. Jeśli o mnie chodzi, to nie mam pojęcia, „na czym się to wszystko zasadza”, i nawet napisałem o tym całą książkę, do której czytania jednak ani zapraszam, ani nie zapraszam. Z czystym sumieniem polecam natomiast najnowszy tomik Tkaczyszyna-Dyckiego Nie dam ci siebie w żadnej postaci – otóż to! – który wydało bliżej nieznane mi Wydawnictwo Lokator z Krakowa. Chyba już je lubię.
Grzegorz Tomicki

Keep Reading →

Tomasz Hrynacz, Noc czerwi

Hrynacz - Noc czerwiJak się ma 44 lata na karku, to i myśli się o coraz poważniejszych sprawach. I waży się słowa. Dawna długa fraza Tomasza Hrynacza ustępuje tu miejsca wierszom czasami niemal aforystycznym, pobrzmiewającym ewidentną inspiracją haiku. Wszelako niewielki objętościowo tekst może brzmieć apokaliptycznym tonem. W Nocy czerwi znajdziemy takie wiersze. Podoba mi się ich mrok; czułość  dla utraty złudzeń.     Keep Reading →

John Irving, Modlitwa za Owena (nota)

Irving John - Modlitwa za OwenaHistoria osobliwa i wzruszająca, okraszona czarnym humorem, pełna mrocznego, gorzkiego symbolizmu. Najbardziej niezwykły utwór w dorobku pisarza, łączący elementy powieści inicjacyjnej i surrealistycznej, komedii, rozprawy teologicznej, pamfletu politycznego. Snując opowieść o dorastaniu pokolenia, któremu przyszło się zmierzyć z doświadczeniem wojny w Wietnamie, autor podjął próbę przeniknięcia tajemnicy ludzkiego losu. Kluczem do niej jest kontrowersyjna postać tytułowego bohatera. Kim jest Owen Meany? Ofiarą ślepego trafu czy też wizjonerem, który przejrzał zamysły samego Boga? Nowym Mesjaszem czy bluźniercą? Zbiorowym sumieniem pokolenia młodych Amerykanów walczących w Wietnamie, czy może wyzwaniem – albo przestrogą?  Keep Reading →

Christoph Ransmayr, Atlas lękliwego mężczyzny (nota)

Ransmayr, Atlas lękliwego mężczyznyAtlas lękliwego mężczyzny to zbiór siedemdziesięciu krótkich, kilku-, rzadziej kilkunastostronicowych reportaży z wszystkich zakątków świata. Christoph Ransmayr uwiecznia spotkanych ludzi swoim nieskończenie wrażliwym piórem pośród za każdym razem innych, zawsze niezwykle plastycznie uchwyconych realiów ich egzystencji. Te fascynujące swym surowym pięknem obrazy składają się na wyjątkowo wiarygodny, różnobarwny portret ludzkości odmalowany jako wyzwanie przeciwko nieustannemu przemijaniu jej i jej świata. Keep Reading →

Wszyscy jesteśmy dziwakami (John Irving: Świat według Garpa)

Irving John - Świat według GrapaPo raz pierwszy przeczytałem Świat według Garpa w latach osiemdziesiątych. Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie, chociaż – co stwierdzam po latach – niewiele z niej wtedy zrozumiałem. Wydawała mi się zbiorem fascynujących dziwactw: dziwacznych postaci, dziwacznych sytuacji, dziwacznej fabuły. Fascynujących, aczkolwiek mało wiarygodnych. Dzisiaj – po ponownej lekturze – stwierdzam z niejakim zdziwieniem, że owe dziwactwa to samo życie i tyle w nich dziwnego, ile w tym, że człowiek rodzi się i umiera. Takim dziwakiem jak bohaterowie Johna Irvinga jestem bowiem ja sam (oraz moi bliźni), podobne dziwaczne sytuacje zdarzają mi się bez mała na co dzień, zaś fabuła mojego życia jest co najmniej równie odjechana jak te przedstawione w jego powieściach. Tyle że człowiekowi jego własne dziwactwa wydają się mniej dziwne niż cudze, jako że nawykł od nich od maleńkości i zdążył zbratać się z nimi na amen.

Keep Reading →