Kazuo Ishiguro: Nie opuszczaj mnie

Kazuo Ishiguro: Nie opuszczaj mnieDla tych, którzy znają twórczość noblisty Kazuo Ishiguro głównie z książki – i jej znakomitej ekranizacji – Okruchy dnia (1989), jego późniejsza powieść Nie opuszczaj mnie (2005) może okazać się sporym zaskoczeniem, ale dla lepiej obeznanych z jego dorobkiem raczej nie. Bo choć gatunkowo przynależy ona do science fiction, a jej akcja rozgrywa się w rzeczywistości alternatywnej pod koniec XX wieku, to cały ten anturaż wydaje się mieć charakter pretekstowy.

Mówiąc najkrócej, jest to opowieść o życiu emocjonalnym trójki młodych ludzi: narratorki Kath oraz jej przyjaciół Tommy’ego i Ruth, wychowanków elitarnej – w pewnym, dość ironicznym sensie – szkoły z pensjonatem w Hailsham, gdzie uczy się ich m.in. kreatywnego myślenia, zachęca do uprawiania sztuki i pisania esejów. Ale jako klony zostali oni powołani do istnienia tylko w jednym celu: w dorosłym życiu mają być dawcami organów – aż do nieuchronnego „zejścia”, czyli do chwili, kiedy ich organizmy nie wytrzymają kolejnej „donacji”, jako to się eufemistycznie w powieści określa,

Owo zaprojektowane z góry „przeznaczenie” trójki przyjaciół ujmuje w nawias – czy też zawiesza w próżni – wszystko, co w życiu człowieka najważniejsze: plany na przyszłość, relacje z innymi, stosunek do samych siebie. Ich przyjaźni, miłości i marzeniom zostały narzucone zbyt restrykcyjne ramy, aby mogły one zaistnieć inaczej niż w formie kalekiej. Ale co to znaczy kalekiej? Czym są w takim razie formy niekalekie? Czy nie wszyscy żyjemy w podobnej ramach – w krótkim czasie pomiędzy narodzinami a śmiercią – i czy ta świadomość nie przytłacza nas dzień po dniu swoją ostatecznością?

W Nie opuszczaj mnie Kazuo Ishiguro posłużył się fabułą i realiami, które pozwoliły mu na zadanie fundamentalnych (arcy)ludzkich pytań: o kondycję człowieka, jego konstrukcję psychiczną, znaczenie i sens egzystencji. A zadał je jakby mimochodem – przy okazji snucia jeszcze jednej, bardzo współczesnej i przerażająco smutnej historii miłosnej. Historii, która mówi coś ważnego o nas wszystkich.

P.S. Polecam audiobookową formę książki, rewelacyjnie przeczytaną przez Marię Peszek oraz znakomitą adaptację filmową (patrz koniec tego wpisu).

Grzegorz Tomicki


Autor: Kazuo Ishiguro
Tytuł: Nie opuszczaj mnie
Tytuł oryginału: Never Let Me Go
Przekład: Andrzej Szulc
Wydawca: Wydawnictwo Albatros
Miejsce i data wydania: Warszawa 2017
Stron: 320
ISBN: 9788381250887, 9788376593203, 9788373598942


Uwaga: Nie opuszczaj mnie w wersji filmowej!

Szczerze polecam także znakomitą wersję filmową Nie opuszczaj mnie w reżyserii Marka Romaneka z Carey Mulligan, Keirą Knightley i Andrew Garfieldem w rolach głównych. Najpierw przeczytajcie książkę, a potem obejrzyjcie jej naprawdę niezłą adaptację. Naprawdę warto.

Książka laureata literackiej Nagrody Nobla 2017. Kathy, Ruth i Tommy uczą się w elitarnej szkole z internatem – idylicznym miejscu w sercu angielskiej prowincji. Nauczyciele kładą tu wielki nacisk na twórczość artystyczną i wszelkiego rodzaju kreatywność. Tym, co odróżnia tę szkołę od innych jest fakt, że żaden z uczniów nie wyjeżdża na ferie do rodziny. Życie w Halisham toczy się pozornie normalnym trybem: nawiązują się młodzieńcze przyjaźnie, pierwsze miłości, dochodzi do konfliktów między uczniami a nauczycielami. Stopniowo w wyniku przypadkowych napomknień i aluzji, wychodzi na jaw ponura, zarazem przerażająca tajemnica…



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *