Droga (krzyżowa) przez sztukę współczesną

Nieustanne doniesienia o kryzysie książki i czytelnictwa nabrały ostatnimi czasy tak natarczywego charakteru, iż wydawać by się mogło, że dzisiaj w Polsce czytają wyłączni ci, którzy kryzys ten obwieszczają. Zważywszy zaś na to, iż w owe trąby jerychońskie dmą głównie rozmaici ludzie pojawiający się w mediach (bo inaczej to co to by były za trąby), można by nawet powziąć podejrzenie, że nie czytają nawet ci, którzy najgłośniej nad owym nieczytaniem ubolewają. Nie czytają, bo, po pierwsze, zajęci występowaniem w mediach i ubolewaniem nie mają już na czytanie czasu; po drugie, skoro ubolewają publicznie, to przecież i tak wychodzą na takich, którzy, a jakże, czytają co niemiara, więc po co mieliby jeszcze tracić czas na rzeczywiste czytanie, tj. przewracanie kartek i przyswajanie cudzych myśli. Keep Reading →

Benedict Wells: Koniec samotności

Benedict Wells: Koniec samotności

Benedict Wells: Koniec samotności

„Coś takiego zdarza się raz na kilkadziesiąt lat”. „Każda jego książka to arcydzieło, a każda kolejna jest lepsza od poprzedniej”. Podobnych zdań w artykułach o monachijczyku Benedikcie Wellsie jest wiele.

Kiedy ukazała się jego pierwsza powieść, krytycy nie mogli wyjść z podziwu, że tak młody autor (Wells miał wówczas 23 lata) potrafił z taką precyzją i znajomością rzeczy opowiadać o ludzkim cierpieniu. Jednak kolejne powieści Wellsa dowodzą jego nietuzinkowej wiedzy o życiu. Można sprawdzić: Muza wydała właśnie jego najnowszą książkę Koniec samotności. Keep Reading →

Dyktuje poezję dajmonion, czyli czytelnictwo i przemoc

„Między dziesiątkami doraźnych komunikatów o kryzysie, pośród notek o wybrykach lokalnej klasy politycznej, mniej lub bardziej odklejonej od rzeczywistości, przemknął nowy raport o upadku czytelnictwa w narodzie”, napisał Jacek Wangin na swoim blogu.

Przeczytałem ten tekst, ponieważ polecał go na Facebooku znany mi skądinąd Robert Ostaszewski, który znalazł tym samym sposób na to, aby poczuć się zwolnionym z obowiązku pisania go samemu. Jak bowiem każe tradycja, każdy szanujący się literat, zwłaszcza ten z zacięciem felietonistycznym, po opublikowaniu kolejnego „nowego raportu o upadku czytelnictwa w narodzie” jest zobligowany do wysmażenia własnego tekstu na temat „upadku czytelnictwa w narodzie”, w którym wyrazi swoje głębokie ubolewanie tym faktem. Keep Reading →

John Irving: Czwarta ręka

John Irving: Czwarta ręka

John Irving: Czwarta ręka

Lew z indyjskiego cyrku odgryza dłoń nowojorskiemu dziennikarzowi telewizyjnemu na oczach milionów widzów. W Bostonie trapiony problemami rodzinnymi wybitny chirurg czeka na sposobność przeprowadzenia pierwszej w Stanach Zjednoczonych transplantacji dłoni. Jednoręki reporter jest z jego punktu widzenia idealnym pacjentem, trwają jednak poszukiwania odpowiedniego dawcy. Gdy pewna kobieta z Wisconsin oferuje bostońskiej klinice dłoń swojego męża, chirurg początkowo bierze jej propozycję za niesmaczny żart – mąż bowiem nie tylko żyje, lecz nie wybiera się nawet na tamten świat… Keep Reading →

Dariusz Bitner: Wciąż jesień, czyli inne majaki cynamonowe

Dariusz Bitner: Wciąż jesień, czyli inne majaki cynamonowe

Dariusz Bitner: Wciąż jesień, czyli inne majaki cynamonowe

Żyjący i tworzący na uboczu naszego skomercjalizowanego życia literackiego Dariusz Bitner to jeden z najbardziej utalentowanych pisarzy średniego pokolenia, a pewnie nawet najbardziej utalentowany. Tyle że uświadomienie sobie tego dla osób dysponujących jakąś wrażliwością i poczuciem odpowiedzialności za to, co robią, musiałoby być w pewnym sensie bolesne, bo zaraz za nim powinna pojawić się konstatacja, że jest to talent najbardziej zmarnowany w naszej literaturze, bezmyślnie zlekceważony przez tych, którzy odgrywają kluczową rolę w dzisiejszym systemie kreowania pisarskich wielkości. Keep Reading →

Sabahattin Ali: Madonna w futrze

Sabahattin Ali: Madonna w futrze

Sabahattin Ali: Madonna w futrze

Książka napisana ponad 70 lat temu nagle zaczęła bić rekordy popularności. Czy będzie zarzewiem rewolucji?

Madonna w futrze  od ponad trzech lat bije w Turcji rekordy sprzedaży. Zdetronizowała nawet książki noblisty Orhana Pamuka. Fenomen tym bardziej osobliwy, że książka została opublikowana… w 1943 r. I wcale nie wzbudziła wtedy sensacji. Nie docenili jej ani krytycy, ani czytelnicy, ani nawet sam autor. Jego córka Filiz Ali podkreślała w wywiadach, że Madonna w futrze nie należała do ulubionych dzieł ojca. Dlaczego więc współcześni Turcy nagle oszaleli na jej punkcie? Keep Reading →

Janusz Rudnicki: Węgiel (proza z Życiorysty dwa)

Janusz Rudnicki: Życiorysta dwa

Janusz Rudnicki: Życiorysta dwa

Lata pięćdziesiąte. Ja jestem dzieckiem węgla. Ja bym się nigdy nie urodził, gdyby nie on. Czarne mam po nim oczy, czarne serce i czarną dzisiaj przyszłość. Moje dzieci odziedziczyły po mnie atomy i wyglądają jak węglowodany.

Ja jestem dzieckiem węgla, bo jestem dzieckiem czarnej miłości, która zaczęła się tak: mój ojciec, żołnierz, stał na warcie przy bramie, a matka moja kradła. Węgiel, z koszar. Bo zimno w zimie było, bo bieda z nędzą była, bo palić w piecach czym nie było i w domach ludzie grzali się, puszczając parę z ust.     Keep Reading →

Jonathan Safran Foer: Oto jestem

Jonathan Safran Foer: Oto jestem

Jonathan Safran Foer: Oto jestem

Nowa, długo wyczekiwana powieść autora Wszystko jest iluminacją i Strasznie głośno, niesamowicie blisko. Rozpięta między Ameryką, Europą i Izraelem, zarazem epicka i intymna, dowcipna i wstrząsająca opowieść o rodzinie w obliczu kryzysów wewnętrznych i zewnętrznych.
Nota wydawcy

Zwyczajne życie Blochów, przygotowania do bar micwy Sama, najstarszego syna, wnuka i prawnuka, przerywają zdarzenia, które wstrząsną nie tylko głównymi bohaterami. Keep Reading →

Magdalena Grochowska: Ćwiczenia z niemożliwego

Magdalena Grochowska: Ćwiczenia z niemożliwegoW Wypalaniu traw Wojciech Jagielski, aby wyeksplikować autorytarny rys osobowości głównego bohatera książki, opisał wnętrze jego domu: „Dom Terre’Blanche’a w miasteczku przypominał muzeum. Na kredensach, szafkach i półkach stały rozmaitej wielkości popiersia, figurki, koni i żołnierzy, a ściany obwieszone były barwnymi flagami dawnych burskich republik, starymi karabinami, bandolierami i ładownicami. Z fotografii i obrazów spoglądali burscy bohaterowie, przywódcy z czasów wędrówki na Wielki Step, komendanci partyzanckich armii, prezydenci niepodległych burskich republik. Brodaci, o surowych twarzach i spojrzeniu, w polowych mundurach i kapeluszach, od dzieciństwa byli dla Eugène’a wzorem”.     Keep Reading →

Monika Piątkowska: Prus. Śledztwo biograficzne

Monika Piątkowska: Prus. Śledztwo biograficzneIm bardziej wczytywałam się w jego utwory, tym bardziej zdawałam sobie sprawę, że ubogi w twarde biograficzne fakty wizerunek pracowitego, skromnego i wyciszonego człowieka nie przystaje do bogactwa życiowych doświadczeń i obserwacji, jakimi Aleksander dzielił się w swoich książkach. Stateczny mąż i pochłonięty społecznikowską pasją publicysta nie mógł przecież napisać namiętnej i gniewnej „Lalki”! Te moje wątpliwości najlepiej wyrażały chyba słowa Stefana Żeromskiego. Pewnego lata, ujrzawszy Aleksandra w Nałęczowie, zapisał w pamiętniku: „Niezwykle tajemniczy człowiek. Wspomniawszy «Lalkę», trudno uwierzyć, że ta szara człowieczyna zdołała napisać takie arcydzieło…”.     Keep Reading →

Jakub Żulczyk: Wzgórze psów

Jakub Żulczyk, Wzgórze psówWzgórze psów – nowa książka Jakuba Żulczyka – to opowieść o dorosłości, sprawiedliwości, wolności, miłości, byciu na haju i o skazaniu na samego siebie. Poniżej fragmenty ciekawej rozmowy z autorem. Grzegorz Tomicki


Problem polega na tym, że świat, który opisałem w książce, i być może również ten, który nas otacza, jest tak fundamentalnie zepsuty, że źli ludzie na jego tle wydają ci się fajni.
Keep Reading →

Karen Armstrong: Pola krwi. Religia i przemoc

Karen Armstrong, Pola krwi. Religia i przemocZastanawiając się dziś nad ludzką skłonnością do przemocy, Armstrong przytacza słowa Chrisa Hedgesa, korespondenta wojennego „New York Timesa”: „Wojna sprawia, że świat staje się zrozumiałym, czarno-białym obrazem, na którym są «oni» i jesteśmy «my». Jest ona stanem zawieszenia myśli, szczególnie samokrytycznych. Wszystko jest nieważne w obliczu wspólnego wysiłku. Jesteśmy jednym. Większość z nas chętnie akceptuje wojnę, dopóki jesteśmy w stanie objąć ją systemem wierzeń, który przedstawia wynikające z niej cierpienie jako konieczność do osiągnięcia wyższego dobra, ponieważ istoty ludzkie nie poszukują wyłącznie szczęścia, ale też sensu. Tragiczne jest jednak to, że wojna to niekiedy najpotężniejszy środek w ludzkiej społeczności uniemożliwiający odnalezienie sensu”. Keep Reading →

Grzegorz Tomicki: Być jak John Irving

Grzegorz Tomicki: Być jak John IrvingTe jego uparte, konsekwentne powtórki wersów w Pośpiechu. Słowa łączą się w pary i tańczą ze sobą, ale nie tak jak w polonezie, jedna para za druga, tylko w kółko. Lekki zawrót głowy. Tym bardziej, że pary te rozłączają się nagle i mieszają z partnerami obok. Myślałeś, człowieku, że złapałeś już znaczenie za nogi, a ono jest raptem inne, fajna ta orgia.
Janusz Rudnicki
Keep Reading →