Jak nie zostać Czesławem Miłoszem

Pisanie wierszy to piękna rzecz. Piękna i pożyteczna.

Człowiek piszący wiersze nie tylko twórczo się rozwija (rozwijać się nietwórczo byłoby trudniej i nie tak pięknie), ale też (niejako przy okazji) liże swoje egzystencjalne rany (rany inne niż egzystencjalne to żadne rany), chytrze wykorzystując terapeutyczną funkcję literatury (nawet jeśli nigdy o niej nie słyszał), siłą rzeczy ma też mniej czasu na inne, bardziej zgubne nałogi (jak zarabianie na życie, nadużywanie używek, zakochiwanie się itp.), zaskarbia sobie podziw bliźnich (w wariancie mniej adaptacyjnym: budzi uśmiech politowania na ich twarzach), zgodnie ze starożytna maksymą poznaje samego siebie (co samo w sobie nie musi być zawsze ciekawe) oraz masę innych podobnych sobie szlachetnych zapaleńców (czyli jednostki podobnie społecznie nieprzystosowane), o istnieniu których reszta ludzkości nie ma bladego pojęcia (ani żadnego innego). Keep Reading →

Grzegorz Tomicki: Bez wyobraźni

Od kiedy zaczęli strzelać
do wszystkiego,
co się nawet nie rusza,

dziecięce groby na wzgórzu
z Białym Jezusem w Bukowcu
zaczęły znaczyć coś więcej

niż groby dorosłych. Choć
nie wiadomo co. A nawet
trudno to sobie wyobrazić.

Zresztą, po co komu
wyobraźnia, skoro widać
wszystko dokładnie

jak na cmentarzu.

Fot. Grzegorz Tomicki

 

Oksana Zabużko: Planeta Piołun

Świat zmienia się, przekraczając jakąś fatalną granicę – pisze Oksana Zabużko, patrząc na Europę trawioną toksycznymi populizmami i opadającą w intelektualną przepaść. W podzielonym świecie baniek informacyjnych jej eseje zdają się kierować czytelnika w stronę ocalenia, którym dla autorki jest szeroko pojęta kultura, a przede wszystkim kultura uważnego czytania. W swoich arcyciekawych, wielowarstwowych esejach Oksana Zabużko daje przykład głębokiej lektury, zwracając się w stronę ważnych dla siebie autorów, których światy usiłuje ochronić przed niezrozumieniem. Z zaangażowaniem przygląda się obecnej Ukrainie, podejmując jednocześnie dialog z innymi kulturami. Tłumaczy „Czarnobylską modlitwę” Swietłany Aleksijewicz, żegna się z Josifem Brodskim, ogląda nowy film Larsa von Triera i rozmawia z czytelnikami swoich utworów za granicą. Keep Reading →

Serhij Żadan: Internat

Serhij Żadan: Internat

Serhij Żadan: Internat

Gdy „Internat” się ukazał, wielu krytyków i czytelników uznało, że to jedna z najlepszych książek o współczesnej Ukrainie – o ile nie najlepsza. Zimowy, ogarnięty wojną Donbas, obserwujemy oczyma Paszy, mężczyzny po trzydziestce, który musi ruszyć przez kraj, by dotrzeć do tytułowego internatu i odebrać z niego siostrzeńca. Potem czeka ich równie trudna droga powrotna. Keep Reading →

Tomáš Forró: Apartament w hotelu Wojna. Reportaż z Donbasu

Tomáš Forró: Apartament w hotelu Wojna. Reportaż z Donbasu

Tomáš Forró: Apartament w hotelu Wojna. Reportaż z Donbasu

„Donieck to miasto jak każde inne – pod warunkiem że nie weźmie się pod uwagę wojny na jego przedmieściach, pustek na ulicach i strachu z tyłu głowy”.

Mamuka jako czternastoletni chłopiec brał udział w wojnie w Gruzji, po latach wylądował na froncie w Donbasie, gdzie strzelał do Rosjan z automatu, walczył z nimi wręcz i namierzał ich pozycje przed ostrzałem z moździerzy. Jura to przestępca, który trafił w szeregi prorosyjskich bojowników. Liza żyła na przedmieściach Ługańska. Kiedy wyjechała na kilka tygodni, żeby schronić się przed atakami separatystów, nie podejrzewała, że już tam nie wróci. Keep Reading →

Serhij Żadan: Antena

Serhij Żadan: Antena

***

Jesteście gotowi?

Dusze leśnych ptaków spotykają się w powietrzu.
Czas wsłuchać się w noc, dotknąć niewidzialnych skrzydeł.
Gotowi jesteście zejść na północną platformę
i podchwycić tę dawną melodię?
Grafit w dziecięcych rękach wyznacza linię oddechu,
linię, której nie przekroczy ogień.
Być razem, trzymać się światła,
trzymać się razem pośród skrzydeł,
które o coś w tym powietrzu się opierały,
coś wybierały z niego, opróżniały,
przecinały światło w kartonowych pudełkach wiosny. Keep Reading →

Michał Krawczyk: Nice, cosie, duchy. Eseje o sztuce

Michał Krawczyk: Nice, cosie, duchy. Eseje o sztuce

Michał Krawczyk: Nice, cosie, duchy. Eseje o sztuce

Niezwykle lekkie, błyskotliwe, erudycyjnie teksty o sztukach wszelakich. Czegoś takiego jeszcze nie czytałem. Coś dla wrażliwych, inteligentnych i otwartych na nowe, nieoczywiste doznania. Gorąco polecam!

Grzegorz Tomicki

Okrężnym spacerem przez dworce autobusowe, operowe gmachy, przestrzenie wystawiennicze i terytoria wewnętrzne skromna ta książeczka nieśmiało snuje refleksje nad wyobraźnią oraz ochoczo zachęca do jej gimnastykowania. Eksploruje więc wspaniałe nice, rozpatruje zastanawiające cosie i wyłapuje niesfornie ulotne duchy. Zapiski na marginesie są tu przeniesione na środek łamu, nieopierzone rozważania wystawione na afisz, z niecodziennych wspomnień ulepiono defiladę. Keep Reading →

Youval Noah Harari: Sapiens. Od zwierząt do bogów

„Jeśli we wszechświecie są bogowie, narody, przedsiębiorstwa, pieniądze, prawa człowieka czy sprawiedliwość, to tylko w zbiorowej wyobraźni istot ludzkich”.

„W świetle świadectw historii homo sapiens jawi się jako ekologiczny seryjny morderca”.

„Pierwsza fala kolonizacji obszarów lądowych przez homo sapiens była największą i najbardziej gwałtowną katastrofą ekologiczną, jaka kiedykolwiek nawiedziła królestwo zwierząt. Najbardziej ucierpiały zwierzęta pokryte futrem. W okresie rewolucji poznawczej naszą planetę zamieszkiwało około 200 rodzajów wielkich ssaków lądowych o masie przekraczającej 45 kilogramów. Po rewolucji agrarnej przy życiu pozostało jedynie 100 z nich. Homo sapiens wytępił połowę gatunków wielkich zwierząt na długo przed tym, jak wynalazł koło, pismo czy narzędzia żelazne”.  Keep Reading →

John Quincy Adams: Letters on Silesia. Listy o Śląsku

John Quincy Adams: Letters on Silesia. Listy o Śląsku

John Quincy Adams: Letters on Silesia. Listy o Śląsku

Z wielką satysfakcją przekazujemy w Państwa ręce pierwsze kompletne wydanie korespondencji amerykańskiego męża stanu Johna Quincy Adamsa w języku polskim, wzbogacone grafikami z Kunstforum Ostdeutsche Galerie w Regensburgu ilustrującymi miejsca, o których mowa w listach. W publikacji wyraźne są już zainteresowania społeczno-polityczne późniejszego szóstego prezydenta Stanów Zjednoczonych, którego główną zasługą było umocnienie polityki zagranicznej. Nie dziwi więc fakt, że obraz Śląska i jego historia zostały nakreślone z punktu widzenia amerykańskiego dyplomaty, który nie tylko świetnie wykorzystał dostępną literaturę, ale również funkcjonujące ówcześnie opinie i zawsze formułował ostateczne zdanie, polegając na osobistym doświadczeniu. Owe refleksje z podróży dają nam wyraźną zapowiedź kierunku, w którym będzie zmierzała działalność polityczna Adamsa ambasadora, prezydenta oraz członka Kongresu.  Keep Reading →

Fernando Pessoa: Księga niepokoju

Fernando Pessoa: Księga niepokoju

Fernando Pessoa: Księga niepokoju

„Uważam życie za gospodę, w której muszę czekać na dyliżans z otchłani. Nie wiem, dokąd mnie zawiezie, bo niczego nie wiem. Mógłbym traktować tę gospodę jako więzienie, bo jestem zmuszony w niej czekać; mógłbym ją traktować jako miejsce spotkań towarzyskich, bo tutaj kontaktuję się z innymi. Jednak ani się nie niecierpliwię, ani z nikim się nie bratam. Zostawiam tych, którzy zamknięci w swoim pokoju leżą bezwładnie na łóżku w bezsennym oczekiwaniu; zostawiam ludzi prowadzących rozmowy w salach, z których dobiegają mnie przyjemne dla ucha głosy i muzyka. Siadam w drzwiach i upajam oczy i uszy kolorami i dźwiękami pejzażu; i śpiewam powoli samemu sobie niezrozumiałe piosenki, które układam, czekając”.
Keep Reading →