Informacje szczegółowe
Autorka: Charlotte Gordon
Tytuł: Buntowniczki. Niezwykłe życie Mary Wollstonecraft i jej córki Mary Shelley
Tytuł oryginału: Romantic Outlaws: The Extraordinary Lives of Mary Wollstonecraft & Mary Shelley
Tłumaczenie: Paulina Surniak
Wydawca: Wydawnictwo Poznańskie
Miejsce i data wydania: Poznań 2019
Oprawa: twarda
Ilość stron: 687
ISBN: 978-83-7976-411-2
Kup książkę w najniższej cenie
Buntowniczki, czyli wołanie o prawa kobiety i Frankenstein
Mary Wollstonecraft jest autorką znaną. Mary Shelley jest autorką znaną powszechnie.
Mary Wollstonecraft to angielska prekursorka feminizmu. Napisała m.in. głośną i bulwersującą ówczesnych czytelników książkę Wołanie o prawa kobiety.
Mary Shelley – wiadomo – jako dziewiętnastolatka napisała słynnego Frankensteina, powieść, o której słyszeli wszyscy, łącznie z tymi, którzy jej nigdy nie czytali, a tych jest zdecydowana większość, jak podejrzewam.
Obie napisały książki, które nie tylko zapisały się w historii, ale też historię zmieniły.
Tylko nieliczni jednak wiedzą, że Mary Wollstonecraft jest matką Mary Shelley, przy której porodzie w 1797 roku zresztą zmarła. Być może właśnie dlatego, że przyszłej autorce Frankensteina nie dane było poznać swojej matki, pokolenia badaczy przeoczyły jej wpływ na córkę. A przecież wpływ ten był olbrzymi: Mary Shelley nie tylko doskonale znała i podziwiała twórczość Mary Wollstonecraft, ale jej poglądy i postawa życiowa kształtowały się pod ich przemożnym wpływem. Buntowniczki Charlotte Gordon to pierwsza książka w całości poświęcona im obu.
Jak pisze autorka, zarówno Mary Wollstonecraft, jak i Mary Shelley próbowały wyzwolić się z żelaznego uścisku wyższych sfer. Obie z trudem starały się pogodzić pragnienie miłości i bycia z kimś z potrzebą niezależności, zmierzyły się z krytyką po opublikowaniu prac, w których poruszały drażliwe tematy. Były odważnymi i pełnymi pasji wizjonerkami. Niewiele było zasad, których nie złamały. Obie miały dzieci z mężczyznami, którzy nie byli ich mężami i obie walczyły o sprawiedliwe traktowanie kobiet. Obie w końcu napisały książki, które miały znaczący wpływ na bieg dziejów.
A żyły w czasach dla kobiet – zwłaszcza dla kobiet piszących i angażujących się w publiczne debaty – nadzwyczaj trudnych. Jak to ujmuje z sarkazmem Charlotte Gordon, szympansy (i inne zwierzęta) zyskały ochronę prawną w 1824 roku, dwadzieścia lat przed uchwaleniem pierwszej ustawy, która ograniczała przemoc względem kobiet.
Powszechnie akceptowano pogląd, że kobiety to istoty słabe i irracjonalne. Dziewczęta uczono posłuszeństwa względem braci, ojców i mężów. Żony nie miały prawa do własnego mienia. Tylko w szczególnych przypadkach mogły występować o rozwód. Dzieci były własnością ojca. Bicie żony było legalne, co więcej, zachęcano mężczyzn do trzymania kobiet w ryzach i karania ich za nieposłuszeństwo. Jeśli któryś tego zaniedbał, uważano go za pantoflarza i podawano w wątpliwość jego męskość. Kobiety, które próbowały uciec od okrutnego, agresywnego męża, stawały się wyrzutkami, a mąż miał prawo je więzić. Mary Wollstonecraft i Mary Shelley miały okazję nader boleśnie przekonać się o tym wszystkim na własnej skórze, niestety.
Książka Charlotte Gordon napisana jest w sposób znakomity. Autorka posługuje się pięknym, potoczystym językiem, sprawiającym prawdziwą czytelniczą przyjemność. Buntowniczki należą do tych nielicznych grubaśnych książek, które czyta się zdecydowanie zbyt szybko.
Grzegorz Tomicki
Recenzja ukazała się w miesięczniku „Nowe Książki” pt. Mary i Mary (7-8/2019, s. 83-84)
Nota wydawcy
Nagrodzone prestiżową National Book Critics Circle Award Buntowniczki przedstawiają porywającą historię dwóch niezwykłych kobiet, Mary Shelley, autorki kultowego Frankensteina, oraz jej matki, Mary Wollstonecraft – angielskiej prekursorki feminizmu.
Obydwie zyskały sławę jako pisarki, pokochały błyskotliwych acz trudnych do zniesienia mężczyzn i wychowywały samotnie nieślubne dzieci. Obie żyły na wygnaniu, musiały walczyć o swoją pozycję na świecie, a przy tym przełamywały po kolei wszystkie możliwe konwencje – Wollstonecraft ganiała piratów po Skandynawii i pożeglowała do Paryża, by wziąć udział w Wielkiej Rewolucji, natomiast Shelley uciekła z domu łodzią rybacką z żonatym mężczyzną oraz stawiała czoła neapolitańskim bandytom.
A co być może najważniejsze – obydwie głosiły, że prawa i przywileje kobiet powinny być ważne dla wszystkich.
Na kartach tej niesamowitej i odkrywczej biografii spotykają się dwie wizjonerki, którym nie dane było się poznać, ale mimo to pozostawiły po sobie wspólne, ogromne dziedzictwo. Jako pisarki, myślicielki i kobiety.
Od autorki
Był 30 sierpnia 1797 roku. W Londynie walczyła o życie nowo narodzona dziewczynka. Była malutka i słaba, nie dawano jej większych szans. Matka próbowała urodzić łożysko, ale była już wyczerpana, wezwano więc lekarza. Przeciął pępowinę, nie myjąc rąk. Nie wiedział, że wprowadza do organizmu kobiety bakterie wywołujące jedną z najgroźniejszych chorób tamtych czasów – gorączkę połogową. Dziesięć dni później matka zmarła, ale dziecko przeżyło ku zaskoczeniu wszystkich. Przez resztę życia będzie opłakiwać utratę matki, pielęgnować jej dziedzictwo i obwiniać się za jej śmierć.
To jeden z najsłynniejszych porodów w historii literatury. Zmarła kobieta to Mary Wollstonecraft. Pięć lat wcześniej wywołała zgorszenie, publikując Wołanie o prawa kobiety – krytykę uprzedzeń i zasad, które ograniczały kobiety w XVIII wieku. Córka to legendarna Mary Shelley, która jako dziewiętnastolatka napisze Frankensteina, powieść tak słynną, że nie trzeba jej będzie przedstawiać.
A jednak nawet ci, którzy znają twórczość Mary Wollstonecraft i Mary Shelley, bywają zdziwieni, odkrywając ich bliskie pokrewieństwo. Przedwczesna śmierć Mary Wollstonecraft spowodowała, że pokolenia badaczy przeoczyły jej wpływ na córkę. Postrzegali je jako niepowiązane ze sobą przedstawicielki różnych poglądów filozoficznych i prądów literackich. Shelley pojawia się na kartach epilogów do biografii Wollstonecraft, a Wollstonecraft w przedmowach do biografii Shelley.
Buntowniczki to pierwsza książka w całości poświęcona im obu.
Charlotte Gordon, Buntowniczki
Książkę czyta się błyskawicznie, niczym najlepszą powieść zaludnioną fascynującymi postaciami. Trudno się jej oprzeć!
„The Seattle Times”
Pogłębione spojrzenie na twórczość dwóch skandalistek żyjących w wiktoriańskiej Anglii, których historia rezonuje do dziś.
„Vogue”

Buntowniczki
➡️ Zobacz katalog wszytskiech tekstów na stronie Inne Lektury
