Grzegorz Tomicki: 3 wiersze z tomu Liryka drogi
Z podmiotu w przedmiot
Zanim ruszyłem drogą na czarny
Węgliniec, długo gapiłem się w wodę
w Dolinie Choińca. Tylko nad wodą
jestem zdolny i skłonny zatrzymać się
dłużej, usiedzieć, ustać, zostać
z niczym przy sobie, nie myśleć
o nikim. Stanąłem nad wodą
i bez większego pośpiechu z podmiotu
zamieniam się w przedmiot, po czym
zaczynam tęsknić.